ANGORA, Wochenblatt auf polnisch, Dortmund - Głos Polski, Pismo dla Polaków w RFN, Recklinghausen - KURIER, Hamburg - SOWA, YES-Poland, mmagazyn europejski, Frankfurt am Main
sobota, 28 marca 2015
Osoby, ktore mozesz znac PDO78 ZECh von Stefan Kosiewski AJ46 CDLVII

agenci tajnych służb rozbijają Polonię w Niemczech

Bedziesz moja pania von Adam Jarubas PDO77 ZECh von Stefan Kosiewski AJ45 CDLVI

 sowa (») dnes v 14:59 v kategorii NAROD MA PRAVO SE BRANIT,
kosciol/kosiewski-biskup-2013-thomas.jpg
Bedziesz moja pania von Adam Jarubas číst dál

 Aktualności

Stefan Kosiewski

Marek Rafał Wolski 26 marca o 16:21 · O uznanie za stronę czynną procesową w zw. z katastrofą pod Smoleńskiem

Stefan Kosiewski Polnisches Kulturzentrum e.V. Sygn. akt: Po.Sl. 54/10 Frankfurt nad Menem, 3 listopada 2011 r.

Pan płk mgr Ryszard Filipowicz Zastępca Wojskowego Prokuratora Okręgowego w Warszawie w związku z katastrofą samolotową pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r.

Szanowny Panie Prokuratorze, w nawiązaniu do pisma Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie z 2 listopada 2011 r. (w zał.) wnoszę jak w piśmie z 10 września 2010 r. o uznanie mnie za stronę czynną procesową jako podmiot występujący z inicjatywą rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy; http://de.scribd.com/…/Polski-Komitet-Narodowy-20111104-Ste…


O uznanie za strone czynna procesowa w zw. z katastrofa po...

Prokuratura Generalna Biuro Prokuratora Generalnego ul. Barska 28/ 30 02-315 Warszawa Pani Prokurator mgr Elżbieta Szawurska PG VII Ko1 39/11 Frankfurt nad Menem 26.03.2015 Szanowna Pani Prokurator, wnoszę o zmianę kwalifika... Pages: 9 Reads: 43 Published 1 day ago

do płka mgra Ryszarda Filipowicza, Zastępcy Wojskowego Prokuratora Okręgowego w Warszawie Stefan Kosiewski do płka mgra Ryszarda Filipowicza, Zastępcy Wojskowego Prokuratora Okręgowego w Warszawie dziękując za Pańskie pismo z dn. 9... gloria.tv Lubię to!

  • Sławomir Hałaczkiewicz · 34 wspólnych znajomych ha, ha, ha, NIEEEEEEEEEEEEEEEE! 3 godz.
  • Stefan Kosiewski @Sławomir Hałaczkiewicz - od kiedy żyd Slawomir Zellmer-Halaczkiewicz ukrywa pierwszy człon nazwiska? http://de.scribd.com/.../Polski-Komitet-Narodowy-20111104... Zdjęcie użytkownika Stefan Kosiewski. 45 min
  • https://www.facebook.com/marekra/posts/851344681588719
  • http://sowa.blog.quicksnake.pl/Janusz-Piechocinski/Lodzkie-popiera-Adama-Jarubasa-von-Stefan-Kosiewski-CANTO-CDLII
Magdalenka

O uznanie za strone czynna procesowa w zw. z katastrofa pod Smolenskiem 10.04.2010 PKN2 von Stefan Kosiewsk... by Stefan Kosiewski

 Osoby, które możesz znać

Zobacz wszystkie Osoby, które możesz znać

Aktualności


Stefan Kosiewski udostępnił post na osi czasu użytkownika Marek Rafał Wolski.
6 godz. ·

- od kiedy żyd Slawomir Zellmer-Halaczkiewicz ukrywa pierwszy człon nazwiska?
http://sowa.blogg.de/…/bedziesz-moja-pania-von-adam-jarubas…


Stefan Kosiewski lubi link.

- od kiedy żyd Slawomir Zellmer-Halaczkiewicz ukrywa pierwszy człon nazwiska?
http://sowa.blogg.de/…/bedziesz-moja-pania-von-adam-jarubas…

Bedziesz moja pania von Adam Jarubas PDO77 ZECh von Stefan Kosiewski AJ45 CDLVI | Česko , Slovensko
Stefan Kosiewski Marek Rafał Wolski 26...
sowa.quicksnake.cz
Lubię to! · Komentarz · Udostępnij

  • Marek Rafał Wolski Żenujące dosyć ... czyżbyś spotykał Go w którejś synagodze?
    2 min

bishop

http://sowa2.quicksnake.net/intelligence/Osoby-ktore-mozesz-znac-PDO78-ZECh-von-Stefan-Kosiewski-AJ46-CDLVII


  • Stefan Kosiewski @Marek Rafał Wolski - Wolski-Lee-Poliwski?

    Zdjęcie użytkownika Stefan Kosiewski.
    Przed chwilą

Bedziesz moja pania von Adam Jarubas PDO77 ZECh von Stefan Kosiewski AJ45 CDLVI

 http://sowa.quicksnake.cz/NAROD-MA-PRAVO-SE-BRANIT/Bedziesz-moja-pania-von-Adam-Jarubas-PDO77-ZECh-von-Stefan-Kosiewski-AJ45-CDLVI

22:36, kulturzentrum , Australia
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 lutego 2015
Bogaty młodzieniec Mk 10,22 AJ16 FO412 CDXII Re: Stefan Kosiewski do Min. Boniego AJ15 FO411 CDXI

Bogaty młodzieniec Mk 10,22 AJ16 FO412 CDXII Re: Stefan Kosiewski do Min. Boniego 20110525 o akcji Prokuratora Rejonowego w Tomaszowie Maz AJ15 FO411


Piątek, 13 lutego AD 2015 w Dniu Maryjnym


Webmaster/ psycholog pomieszal kilka spraw, zatem wyjasnia sie:

- webmaster jest od zarzadzania domena, odpowiada za to, co zamieszcza na stronie internetowej PMK we Wiesbaden;

- nie jest oficerem prowadzacym inne osoby, ani z ramienia Stasi, Mossadu, KGB, CIA, ani SB; nie ma prawa wypowiadac sie w imieniu ksiedza PMK, ani zadnego innego, doroslego obywatela Niemiec, czy Polski;

- ignorujac podejmowane przez nas tematy katolickie (Synod, konsystorz, Forum Niemieckich Katolików, lustracja PMK pod administracja  kryptosyjonistów itd.) daje dowód braku zawierzenia Panu Bogu, swiezosci neokatechumenatu, brak wnętrza katolickiego w psychologa psyche i nieznajomosc zagadnien prawnych, ktore np. p. Pakula-Klimowicz na miejscu moze wyjasnic; 

- tymczasem nas polityka nie interesuje, nie optujemy za zadna partia, ani w D, ani w PL, nie namawiamy Polakow do złego;

- Królestwo Nasze nie jest z tego swiata, w którym psycholog nie radzi sobie we Wiesbaden nie będąc dobrym uczniem Pana Jezusa.

Z Panem Bogiem
Stan David Ligon
Im Auftrag, SOWA

Konsul Kaczorowski uslyszal, ze nie ma naszej zgody na antypolskie i antykatolickie manifestowanie jednosci z agentami Zla.

 

Stefan Kosiewski i Andrzej Kaczorowski

zu kulturs Audio

Stefan Kosiewski 14.01.2007 Do Konsula Kaczorowskiego Lustracja Polonii w Niemczech


Detailansicht

Stefan Kosiewski 14.01.2007 Do Konsula Kaczorowskiego Lustracja Polonii w Niemczech

öffentlich

Hochgeladen am:
06.08.08
Angeschaut:
405
Datei Größe:
5.385,09 Kb
Einträge, in denen dieses Medien-Objekt vorkommt:
  • O lustrację tzw. działaczy polonijnych w Niemczech. Stefan Kosiewski do konsula Andrzeja Kaczorowskiego von kultur in sowa

Nie ma naszej zgody na niemoralne, antypolskie i antychrześcijańskie manifestacje fałszywej jedności z agentami Zła.

Szanowny Panie Konsulu,

zanim formalnie odpowiem na przysłane mi w Pana imieniu zaproszenie do udziału w Noworocznym Spotkaniu Polonijnym 26 stycznia 2007 roku w siedzibie Konsulatu Generalnego RP w Kolonii, muszę z przykrością wspomnieć, że nie otrzymaliśmy jeszcze potwierdzenia przyjęcia przez Pana do wiadomości naszego pisma z 16.11.2006 , w którym za pośrednictwem Pana Konsula pragnęliśmy podziękować Prezesowi IPN-u za wyrażoną dobrą wolę i zgłosić gotowość Polskiego Ośrodka Kultury do udziału w pracach na rzecz lustracji Polonii w Niemczech.

Nie możemy łamać się opłatkiem z ludźmi, którzy nie chcą podzielić się z nami prawdą o swojej agenturalnej przeszłości. Prawdą bolesną, którą z przykrością należy jednak nazwać po imieniu: bardzo wielu tych tzw. działaczy polonijnych było oficerami albo współpracownikami oficerów tajnych służb specjalnych: Służby Bezpieczeństwa, WSI, Mossadu, KGB. Działali oni, i działają wciąż jeszcze, przeciwko Polsce i Polonii, na szkodę interesu narodowego Polaków. Wielu z nich nosi sutanny Kościoła Katolickiego i spowiada Polaków, udziela nam rozgrzeszenia. Mamy prawo do poznania prawdy o haniebnej przeszłości tych ludzi, a oni mają prawo do poszukania sobie jeszcze w życiu innego zajęcia.

Dzisiaj Papież nasz, Benedykt XVI powiedział do Polaków po polsku "Pozdrawiam serdecznie Polaków. Dzisiaj modlimy się za emigrantów i uchodźców. We Mszy świętej wspominamy cud Jezusa w Kanie Galilejskiej i polecenie Matki Bożej: »Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie«. Niech Jej słowa będą zachętą dla rodzin emigrantów, uchodźców i dla nas wszystkich, zwłaszcza w trudnych chwilach życia, gdy szukamy prawdy i Bożej pomocy. Niech Bóg wam błogosławi".

Od 25 lat jestem polskim emigrantem politycznym w Niemczech, posiadam też zaświadczenie z IPN-u potwierdzające, że byłem osobą poszkodowaną w PRL-u przez komunistyczny aparat represji. Kierowane przez mnie organizacje polonijne w Niemczech nie otrzymują od lat żadnego wsparcia ze strony państwa polskiego.

Rząd Rzeczypospolitej Polskiej popiera bowiem wciąż jeszcze przeciwników lustracji Polonii w Niemczech, a Senat Rzeczypospolitej Polskiej udziela tym ludziom finansowego wsparcia, m.in. za pomocą stowarzyszenia "Wspólnota Polska", kierowanego przez współpracownika generała Kiszczaka z okresu tajnych rozmów w Magdalence.

Mowa tu o osobach, które przed wyjazdem na stałe z Polski zadeklarowały jednoznacznie oraz udokumentowały władzom polskim i niemieckim swoją bezsporną przynależność do narodu niemieckiego lub żydowskiego, zaś po osiedleniu się w Niemczech przeniknęły do istniejących już struktur organizacji polonijnych, bądź też założyły nowe struktury, takie jak nieformalne sprzysiężenie kilku osób, zawiązane na tajnym posiedzeniu w Ambasadzie RP na żądanie byłego ambasadora Byrta, używające nazwy: Konwent Organizacji Polskich, czy też Organizacji Polonijnych w Niemczech. Dr. Andrzej Byrt przyznał się w złożonym oświadczeniu lustracyjnym do współpracy z wywiadem gospodarczym PRL. Pora zakończyć wspieranie i finansowanie z Polski siatki agentów, współpracowników byłego ambasadora Byrta, którzy jak Zbigniew Kostecki, podający się za Polaka i prezesa, lub wiceprezesa tegoż sprzysiężenia, używający w Niemczech bezprawnie tytułu "doktor", deklaruje się jako zdecydowany przeciwnik lustracji i zapytuje wręcz, w wywiadzie udzielonym "Zyciu Warszawy" : dlaczego my mamy narażać nasze środowiska na dodatkowe wstrząsy?

Zbigniew Kostecki był w latach siedemdziesiątych działaczem komunistycznego Związku Polaków "Zgoda" w RFN, dlatego też łatwo przychodzi mu na język stwierdznie: My zostaliśmy z ręką w nocniku historii i teraz musimy z tym żyć, bo Polonii potrzebna jest dziś ponad wszystko jedność i zgoda.

Bogu dzięki, że Polacy i katolicy w Niemczech wychowani są wedug innych wzorów i norm moralnych, niż plemię żmijowe Szatana. Nie możemy być zmuszani do łamania się opłatkiem na Spotkaniach Noworocznych z osobami, które dla pomieszania dobrego i złego wynoszą ponad wszystko swoją rękę unurzaną w nocniku jedności i zgody. Nie ma naszej zgody na niemoralne, antypolskie i antychrześcijańskie manifestacje fałszywej jedności z agentami Zła.

Niech słowa Zastępcy Chrystusa będą nam drogowskazem: z pomocą Bożą napełnijmy dzbany prawdą.

Z noworocznym: Szczęść Boże.

Stefan Kosiewski

https://groups.google.com/forum/#!topic/sowa1/ffeFatXGUU4


psycholog (psycholog@pmk-wiesbaden.eu) Członek od 30 sty 
Re: Stefan Kosiewski do Ministra Michała Boniego 20110525 o akcji Prokuratora Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim AJ15 FO411 CDXI (pokaż oryginał) 05:08 (5 godz. temu)

Szanowny Panie.

Od jakiegoś czasu na adresy domen polskiej parafii w Wiesbaden, przychodzą Pańskie informacje, których nie zamawialiśmy. W związku z tym informuję, że każda domena @pmk-wiesbaden.eu jest domeną parafialną i z działalnością polityczną nie ma nic wspólnego. Proszę zatem o usunięcie z bazy adresowej wszystkich adresów mailowych, będących własnością polskiej parafii w Wiesbaden oraz o nieprzysylanie informacji na te adresy.

Pozdrawiam
Jacek Kuchajewicz

Otrzymujesz tę wiadomość, bo subskrybujesz grupę „sowa1” w Grupach dyskusyjnych Google.
Aby anulować subskrypcję tej grupy i przestać otrzymywać od niej wiadomości, wyślij e-maila na sowa1+unsubscribe@googlegroups.com.
Więcej opcji znajdziesz na https://groups.google.com/d/optout.

http://www.blog.de/media/audio/stefan_kosiewski_14_01_2007_do_konsula_kaczorowskiego_lustracja_polonii_w_niemczech/2714058

Stefan Kosiewski do Ministra Michała Boniego 20110525 o akcji Prokuratora Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim AJ15 FO411 CDXI

europäisches magazin (») | gestern um 17:48 | gelesen: 42x | Kommentare: 0
prokuratura/doc00144920130312113811-0001.jpg

...Piszę o tym do Pana Ministra i upowszechniam ten list w serwisie magazynu SOWA, gdyż nie może być tak, żeby prokurator Robert Wizner, czy jakikolwiek inny osobnik żydowskiego pochodzenia w Polsce urządzał sobie ZADYME (sztuczną mgłę, zasłonę dymną) dla odwrócenia uwagi od ujawnianej i mającej być rozpatrywaną przez Sąd, swojej własnej, przestępczej działalności.... ...Wnoszę uprzejmie za pośrednictwem Pana Ministra o: 1. kolejne przesunięcie terminu posiedzenia Sądu Rejonowego w Tomaszowie Maz. wyznaczonego na 30 maja 2011 r. w sprawie Sygn akt II Kp 873/ 10; 2. zapoznanie mnie z aktami sprawy za pośrednictwem Konsula Honorowego RP we Frankfurcie nad Menem; 3. udzielenie przez Rząd RP gwarancji nietykalności mojej osoby przez funkcjonariuszy służb państwowych oraz ich tajnych agentów w czasie, kiedy przyjadę na wyznaczoną rozprawę w sprawie działania w strukturach MS i MSWiA zorganizowanych grup przestępczych.... Published by: Stefan Kosiewski on May 25, 2011 Urheberrecht:Attribution Non-commercial   http://shoud.io/16687 weiter lesen

wtorek, 12 lutego 2013
Lepszej polityki Tuska i Radka Sikorskiego wobec Polaków w Niemczech nie może już chyba być, Panie Kierowniku!

Szanowni Państwo,

 

zwracam się do Państwa z serdeczną prośbą o wzięcie udziału w badaniach Polacy w Niemczech organizowanych przez Instytut Zachodni w Poznaniu.

Celem badania jest uzyskanie informacji na temat roli organizacji w życiu osób pochodzenia polskiego mieszkających na terenie RFN. Dane zebrane dzięki Państwa udziałowi mogą pomóc w przygotowaniu lepszej polityki wobec Polaków w Niemczech. Będzie to jednak możliwe tylko gdy obraz uzyskany w badaniach będzie reprezentatywny. Dalego tak ważnej jest by każda organizacja wypełniła ankietę!

Ankietę można wypełnić w Internecie klikając na link http://polskie-organizacje-w-niemczech.ankietka.pl/ lub pobierając plik ze strony Instytutu Zachodniego (www.iz.poznan.pl/polonia) i przesyłając go na adres polonia@iz.poznan.pl. Wypełnienie ankiety zabierze Państwu około 30-40 minut.

Część pytań może się wydać nazbyt szczegółowa lub wręcz niedyskretna (np. pytania o dochody organizacji czy liczbę członków) – prosimy, by Państwo się nie zrażali. Chcemy dowiedzieć się, jaka jest kondycja polskich organizacji działających w Niemczech. Interesują nas nie tylko większe i sformalizowane organizacje, ale także te mniejsze.

Dane, które uzyskamy w czasie trwania badania, będą poufne. Oznacza to, że nazwa organizacji – potrzebna do identyfikacji tych organizacji, które nie wzięły udziału w badaniu – zostanie usunięta z naszych dokumentów, a wszystkie uzyskane informacje będą opracowane statystycznie, co uniemożliwia identyfikację organizacji.

Przykład wykorzystania danych z wcześniejszego badania realizowanego przez Instytut Zachodni znajdą Państwo na stronie Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”

(http://www.swp.org.pl/indexa465.html?id=pwko115_00).

Więcej informacji na temat Instytutu Zachodniego można uzyskać na stronie www.iz.poznan.pl.

Ponieważ zależy nam by badanie dało jak najbardziej reprezentatywne wyniki, prosimy o przekazanie informacji o naszym badaniu także do innych zaprzyjaźnionych organizacji. Jeśli Państwa organizacja już nie istnieje lub jest nieaktywna, prosimy o wiadomość na adres polonia@iz.poznan.pl.

Jednocześnie prosimy Państwa o pomoc w dotarciu do polskich przedsiębiorców działających na terenie RFN. Jeśli znacie Państwo polskie firmy – nie tylko te większe, ale także te mniejsze, jednoosobowe lub rodzinne, prosimy o przesłanie im linku do ankiety http://polska-przedsiebiorczosc-w-niemczech.ankietka.pl lub bezpośrednio na stronę Instytutu Zachodniego (www.iz.poznan.pl/polonia).

 

Dziękuję za pomoc!

 

Michał Nowosielski

Kierownik Projektu „Polacy w Niemczech”

 
----- Original Message -----
Sent: Tuesday, February 12, 2013 12:39 PM
Subject: Projekt badawczy „Polacy w Niemczech”


środa, 02 listopada 2011
...hat gerne die Bitte des BKM aufgegriffen.../ Zur Kenntnis: Herrn Kulturstaatsminister Bernd Neumann
Geschrieben von sowa (») heute um 20:38 in der Kategorie Polnischer Schulverein OSWIATA,

Drogi Panie K09stecki,
 
We Warszawie jest chyba jeszcze w tych dniach konferencja rabinow europejskich; czy ja mam zapytac otganizatorow tej konferencji, kto to jest ta pani Magdalena Ziomek i jakim prawem na liste polonijnych organizacji w Niemczech powciagalla ona wszystkie konsulaty RP w Niemczech i jeszcze organizacje ubowcow Kiszczaka i Stelmachowskiego z Magdalenki, ktora utrzymuje sie w Polsce od 1989 r. z budzetu Senatu RP?
 
Pani Ziomek pisze, ze na prosbe niemieckiego Ministra Kultury podjela sie wykonania zadania pouczenia wszystkich chetnych, co maja zrobic, zeby dostac od Niemcow kase na tzw. projekty kulturalne.

My takie nauczanie zaliczylismy w BMI w Bonn kilkanascie lat temu, jeszcze za czasów Pana Ministra Waffenschmidta, a potem nie dostaliśmy od Pana Focka ani jednej marki na działalność kulturalną ani oświatową, bo dostal poprzednik pani Ziomek i pewnie też prawdziwy ziomek Marchwicki.

Protestujemy przeciwko niewłaściwemu traktatowi i jeszcze bardziej niewłaściwej realizacji tej nieszczęsnej umowy między BRD a RP za plecami Polakow w Niemczech i jestesmy przeciwko wszelkiemu wykorzystywaniu dzieci i mlodziezy, a zwlaszcza przez politykow.

Ta pani (nawiasem mówiac) uzyla na swojej liscie bez mojej zgody nazwy naszego stowarzyszenia - Polnischer Schulverein OSWIATA - a to jest bezprawna i obzydliwa manipulacja: http://zgoda.blox.pl/resource/Liste_Organisationen_final.pdf  Liste der eingeladenen Polonia - Organisationen

Pozdrawiam Pana organizacyjnie i dziekuje za info. Z Bogiem.
 
Stefan Kosiewski
Polnischer Schulverein OSWIATA in Frankfurt am Main e.V., Vorsitzender

 

Zur Kenntnis:
 
Herr Kulturstaatsminister Bernd Neumann
Der Beauftragte der Bundesregierung für Kultur und Medien (BKM)

Beauftragter für Kultur und Medien

Foto: Kulturstaatsminister Bernd Neumann; Zitat: Kunst und Kultur sind der Zukunftsmotor unserer Gesellschaft; Foto: Laurence Chaperon
 
  ...agitPolska Deutsch-Polnische Initiative für Kulturkooperation e.V.
hat gerne die Bitte des BKM aufgegriffen, ein Werkstattgespräch  für
polnische Initiativen und Vereine in Deutschland zu organisieren, um
das Zusammenwirken zwischen BKM und Organisationen zur polnischen
Kultur und Geschichte weiter auszubauen...

My, zalozyciele agitPolska – Polsko-Niemieckiej Inicjatywy Kooperacji Kulturalnych e.V.http://agit-polska.de/wp-pl/?page_id=12

----- Original Message -----
Sent: Wednesday, November 02, 2011 6:21 PM
Subject: Werkstattgespräch in der Abtei Brauweiler zum Thema "BKM-Förderverfahren von Projekten zur polnischen Kultur und Geschichte in Deutschland"


Szanowni Państwo,

    Przekazuję poniższe zaproszenie do ewentualnego
wykorzystania.

    Z poważaniem 

    Aneta Berdys 

    Vizekonsulin

    Generalkonsulat der Republik Polen in München 

    Röntgenstr. 5

    81679 München

    Tel. 089/418 60 835 

    _Niniejsza wiadomość (wraz z załącznikami) jest
własnością Ministerstwa Spraw Zagranicznych i może
zawierać informacje służbowe prawnie chronione.
Jeśli nie  są Państwo właściwym adresatem lub
otrzymali Państwo tę wiadomość na skutek
pomyłki, prosimy o tym fakcie poinformować nadawcę i
usunąć otrzymaną wiadomość. Każde
nieautoryzowane kopiowanie, ujawnianie lub rozpowszechnianie
załączonej informacji jest zabronione._

    _ _

    _This message (including attachments) is a property of Ministry of
Foreign Affairs and may contain important and/or privileged
information. If you  are not the intended recipient or have received
this message by mistake, please notify the sender immediately and
delete this message. Any unauthorized copying, disclosure or
distribition of the material in this message is prohibited. _ 

    FROM: Magda [mailto:kontakt@agitpolska.de]
SENT: Wednesday, November 02, 2011 2:44 PM
TO: Berdys Aneta
SUBJECT: Werkstattgespräch in der Abtei Brauweiler zum Thema
„BKM-Förderverfahren von Projekten zur polnischen Kultur und
Geschichte in Deutschland“ 

    EINLADUNG

    zum Werkstattgespräch in der Abtei Brauweiler zum Thema
„BKM-Förderverfahren von Projekten zur polnischen Kultur und
Geschichte  in Deutschland“

    Sehr geehrte Frau Berdys, 

    die Bundesregierung fördert auf der Grundlage des Vertrages über gute
Nachbarschaft und freundschaftliche Zusammenarbeit zwischen
Deutschland und Polen seit 20 Jahren Projekte zur polnischen Kultur
und Geschichte in Deutschland. Zuständig dafür ist der Beauftragte der
Bundesregierung für Kultur und Medien (BKM). In den Jahren 2010 und
2011 fanden Rundtischgespräche in Warschau und Berlin  statt; eines
der Ergebnisse war, die finanzielle Förderung auch in der Zukunft
fortzusetzen.

      agitPolska Deutsch-Polnische Initiative für Kulturkooperation e.V.
hat gerne die Bitte des BKM aufgegriffen, ein Werkstattgespräch  für
polnische Initiativen und Vereine in Deutschland zu organisieren, um
das Zusammenwirken zwischen BKM und Organisationen zur polnischen
Kultur und Geschichte weiter auszubauen. In diesem Gespräch soll
vermittelt werden, wie man polnischer Kultur und Geschichte  in
Deutschland ein gutes Forum gibt und wie eine Förderung beantragt
werden kann. Das Förderverfahren des BKM wird dabei in Zusammenarbeit
mit dem BVA anhand einiger Musterbeispiele aus der Praxis vorgestellt.
Darüber hinaus informieren wir Sie, nach welchen  Kriterien
Finanzmittel auch bei den Ländern und anderen Stellen für
deutsch-polnische Kulturprojekte eingeworben werden können.

      Für den Ort des Zusammentreffens haben BKM und agitPolska e.V. die
Abtei Brauweiler ausgewählt. Hier lebte im 11. Jahrhundert  Richeza
(poln. Rycheza), Nichte des deutsch-römischen Kaisers Otto II., die
durch die Heirat mit dem späteren polnischen König Mieszko II., über
zehn Jahre polnische Königin war. Diese Ehe knüpfte eine enge
Verbindung zwischen der polnischen Königsdynastie  der Piasten und dem
deutsch-römischen Kaiserreich. Doch dass eine gelungene
deutsch-polnische Partnerschaft nicht unbedingt einer königlichen Ehe
bedarf, wollen wir in Brauweiler beweisen.

    Wir laden Sie herzlich ein, am Werkstattgespräch am

    10. und 11. Dezember 2011 in der

    Abtei Brauweiler in 50259 Pulheim

    teilzunehmen.

    Die Reise- und Aufenthaltskosten der polnischen und deutschen
nichtstaatlichen Vertreter werden von uns nach den Vorgaben des
Bundesreisekostengesetzes übernommen. Die Unterbringung der
Teilnehmerinnen  und Teilnehmer ist im Abtei-Park-Hotel in
Pulheim-Brauweiler vorgesehen (www.abtei-parkhotel.de [1]).

    Das Tagungsprogramm und den Teilnehmerkreis können Sie den Anlagen
entnehmen. Für die Gäste, die früher anreisen werden, bieten wir um 11
Uhr eine Führung durch die Abtei Brauweiler an.

      Wenn Sie an der Tagung teilnehmen möchten, senden Sie uns bitte den
beigefügten Anmeldebogen mit Ihrer verbindlichen Anmeldung  bis Ende
der Woche zu.

      Zudem bitten wir Sie, uns eine etwa zweiseitige Selbstdarstellung
Ihrer Institution mit tabellarischer Darstellung Ihrer Projekte  in
2010/11 und Ihrer Pläne für 2012/13 zukommen zu lassen. Diese
Informationen über Ihre Institution sollen in die Tagungsmappe
aufgenommen werden, um nach dem Werkstattgespräch die Bildung und
Pflege eines Netzwerkes zu unterstützen.

      Bitte haben Sie Verständnis dafür, dass Ihre Institution nur durch
eine Person vertreten werden kann.

      Wir danken Herrn Dr. Matthias Buth, dem beim BKM für die
Polonia-Projekte zuständigen Referatsleiter, für die konstruktive
Unterstützung.

      Mit freundlichen Grüßen

      Magdalena Ziomek

    agitPolska Vereinsvorsitzende
 
http://sowa.quicksnake.de/Polnischer-Schulverein-OSWIATA/co-zrobic-zeby-dostac-od-Niemcow-kase-na-prosbe-niemieckiego-Ministra-Kultury
poniedziałek, 14 czerwca 2010
Ukarano miecz, a nie rękę: antypolska działalność agentki Borys zakończona.

Agentka Borys podała się do dymisji. A co z resztą żydowskiej bandy na Białorusi?

Bookmark bei oneview - Agentka Borys podała się do dymisji. A co z resztą żydowskiej bandy na Białorusi?

Utrzymywana przez żydowskie rządy (PO, PiS) Angelica Borys wycofała się z uprawiania polityki na Białorusi, bo musiała oddać komornikowi telewizor i telefon za finansowaną z Warszawy nielegalną działalność gospodarczą.

Co będzie musiał oddać dyr. Chodkiewicz ze "Wspólnoty Polskiej", który nie był przecież oficerem prowadzącym Borys, ani jej kochankiem, a fundował z pieniędzy polskiego podatnika każdą zachciankę swej agentki?

oneview Mitglied: SOWA
http://www.oneview.de/myoneview/url/118241406

środa, 27 stycznia 2010
Po co powstała warszawska „Wspólnota” i kto nią kierował?(między wierszami dzieła: Wałęsa a SB).

Ryszard Maciejkianiec

(...) z chwilą powołania warszawskiej „Wspólnoty”, przymiotnik „polska” w oficjalnej nazwie od lat przez nas nie jest używany, bowiem jest raczej urągowiskiem wobec polskich i ogólnoludzkich wartości,  kultury, wobec elementarnej porządności i uczciwości. To po objęciu stanowiska przez A. Stelmachowskiego i jego wspólnotowego otoczenia rozpoczęło się naginanie Konstytucji do potrzeb tej warszawskiej zorganizowanej wspólnoty, inwigilowanie i manipulowanie środowiskami Polaków na świecie, ukierunkowywanie ich, szczególnie na Wschodzie, nie na pracę, a  na prowokacje i walki w krajach zamieszkania. Komu tak naprawdę służy ta organizacja wyraźnie dowodzi przyjazd w sierpniu 1999 roku A. Stelmachowskiego do Wilna, aby  bronić Leona Jankielewicza, sekretarza KC zdelegalizowanej na Litwie komunistycznej partii Związku Sowieckiego,  który nigdy jakiejkolwiek działalności polonijnej nie prowadził. Próbowano przy tym wciągnąć do jego obrony nawet Polonię Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Nie skutecznie, na szczęście, tylko dzięki naszej interwencji. Dlatego następny na prośbę apel o łaskę dla sekretarza KC, opublikowany w „Gazecie Wyborczej”, a podpisany przez Marka Edelmana, Jerzego Giedrojcia, Jacka Kuronia, Adama Michnika, Jana Nowaka – Jeziorańskiego i Jana Widackiego przy braku poparcia ze strony Polonii wyglądał co najmniej żałośnie. Również  z warszawskiej „Wspólnoty” sterowano prowokacjami, aby rozbić środowisko polskie na Litwie i udzielano wsparcia działaczom Akcji Wyborczej, którzy napadali na legalny Związek Polaków, by pomóc „Wspólnocie” ukryć wielomilionowe nadużycia przy budowie Domu Polskiego w Wilnie. Przykłady można mnożyć i mnożyć, a pracujący tam nadal „dla dobra Polaków” malwersanci i prowokatorzy jedynie dowodzą, że prowokacji wobec środowisk polskich w krajach ich zamieszkania należy oczekiwać również w przyszłości.

Niestety – tacy ludzie działali i będą działać w otoczeniu sobie podobnych, takimi się będą otaczać i takimi się będą wspierać. Zresztą odpowiedź na to, po co powstała warszawska „Wspólnota” i kto ją kierował można bez większego trudu odnaleźć między wierszami dzieła „Lech Wałęsa a SB. Przyczynek do biografii”.



Na szczęście w tej sprawie przejrzeliśmy na oczy przed ponad dziesięciu laty, co pozwoliło po części uratować część środowiska Polaków na Litwie przed zniwelowaniem do poziomu agentów tej warszawskiej zorganizowanej grupy (...).


Napisane w NaszCzas

czwartek, 14 stycznia 2010
fałszywy Niemiec, fałszywy Polak i prawdziwy żyd: Marek Wojcicki, Wojciech Lewicki, Alexander Zajac w Niemczech
w 1982 r. Marek Wojcicki przedstawił władzom RFN dokumenty fałszywie potwierdzające jego bezsporną przynależność do narodu niemieckiego i został uznany za Niemca, w 2009 r. ten sam żyd przedstawił się za Polaka, szefa Związku Polaków w Niemczech, żeby odebrać pomoc finansową rządu RFN dla Mniejszości Polskiej w Niemczech

Wojciech Lewicki (z pokolenia Levi) podaje się za Polaka, szefa bandy "Konwent Organizacji Polskich" powołanej przez byłego agenta wywiadu PRL, żyda Andrzeja Byrta

Gerhard Gnauck
jest lobbistą mieszkającym na stałe w Warszawie

żydowska firma doradcza Arthur Andersen, dla którego Wojcicki pracował, została uznana za współwinną ogromnych fałszerstw finansowych w USA (ENRON scandal)


http://galeriapies.blox.pl/resource/Polonia_in_Deutschland_DW_20100112_DWBEHP_4.pdf

Brüssel am 1.Oktober 2009 FUEV Bruksela 1.10.2009 Stefan Kosiewski

Stefan Kosiewski:
(...) na jubileuszowym zjeździe organizacji przedstawicieli mniejszości narodowych w Europie FUEN/ FUEV dowiedziałem się o (...)
http://galeriapies.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?252354



----- Original Message -----
From: Jan Polak
Sent: Friday, January 08, 2010 12:19 PM
Subject: RE: Alexander Zajac

Dziekuje  SOWA za info o p. Zajac A.
Kiedy ta targowica sie skonczy w PL, za 200 lat?



From: sowa-frankfurt@t-online.de
To:
Subject: Alexander Zajac
Date: Fri, 8 Jan 2010 03:07:56 +0100

http://groups.google.com/group/sowa-frankfurt/msg/12db5f2f15035e54
z pozdr. sk
 

Hallo Kol. Przew. BV Kajzer,

 

wycofuje sie z dzialanosci w Zeszeniu Pol. Inz. i Technikow w Niemczech, poniewaz jest to dzialnosc nie czysto techniczna.

www.konferencja.de  www.pol-ing-de

 

Po rozliczeniu sie BV za rok 2008 i 2009 zrezygnuje z dzialnosci i czlonkostwa w BV.

Z przykroscia ale tak postanowilem, pragne pozostac w dzialanosci innej ale czysto technicznej.

 

Pozdrawiam

 

Jan Polak

Berlin

BV Komisja Rewizyjna

08-01.2010
 

> Date: Thu, 7 Jan 2010 23:00:02 +0100
> From: a.kajzer@...
> Subject: Re: RE: Spotkanie Zarzadu 25.01.2010.
> To: japolkopernikus@hotmail.com
>
> Jan nawet jako techniczny nie da sie byc apolitycznym.
>
> Zanim zaczniesz cokolwiek pisac i podejrzewac odczekaj.
> Nic nie bede wyjasnial i zadnego problemu przedstawial, nie mam na to czasu.
> Jesli masz problem rozwiaz go sobie sam.
>
> Alek Zajac pomogl nam napisac i zlozyc wniosek o dofinansowanie Konferencji a wlasciwie zrobil to za nas.
> Jestem mu za to bardzo wdzieczny. Nic wiecej nie mam do dodania.
>
> Pozdrawiam
>
> Andrzej


From: sowa-frankfurt@t-online.de
Subject: Panie Kajzer, Pan atakuje Czlowieka, ktory mial prawo dokonac kontroli Pana dzialania, a wspanialomyslnie i szlachetnie zrezygnowal z tego.
Date: Fri, 15 Jan 2010 16:22:56 +0100

Szanowny Panie Kajzer,
 
zanim Pan zacznie rozsylac nastepne adresy a potem domagac sie, zeby ktos wyrzucal te adresy ze swojego rozdzielnika,
moze Pan podda sie do dymisji w tym stowarzyszeniu technikow, kttore kompromituje Pan swoim dzialaniem.
 
Przewodniczacy Komisji Rewizyjnej ma bowiem obowiazek kontrolowac dzialanie Zarzadu i wystapic z wnioskiem o odwolanie Zarzadu.
Nie zyjemy w czasach Hitlera, zeby Przewodniczacy Komisji Rewizyjnej musial ustepowac ze stanowiska po wykryciu nieprawidlowosci w dzialaniu Zarzadu swojej organizacji.
 
Jaki punkt statutu Pana organizacji zabrania przekazywania mediom korespondencji internetowej miedzy czlonkami organizacji?
 
Pan atakuje Czlowieka, ktory mial prawo dokonac kontroli Pana dzialania, a wspanialomyslnie i szlachetnie zrezygnowal z tego.
 
Pan zarzuca komus innemu, ze moderuje swojego bloga. A co w tym zlego?
Mioderowanie pozwala unikac wpisow dokonywanych przez pederastow i zydokomunistow.
Katolicy odsiewaja ziarno od plew, a Polacy gowno od chleba.
 
Z Panem Bogiem
red. techn.

Uprzejmie informuję, że w dniach 15  - 31.01.10 przebywam na urlopie.

W pilnych sprawach proszę kontaktować się z Panią Bogumiłą Gogacz.
gogacz@nw.senat.gov.pl

----- Original Message ----- Sent: Friday, January 15, 2010 1:31 AM
wtorek, 05 stycznia 2010
Mniejszość Polska w Niemczech. Dzielenie i rządzenie, antypolskie chwyty. Tekla Stańczyk i Stefan Kosiewski, rozmowa.
Brüssel am 1.Oktober 2009 FUEV Bruksela 1.10.2009 Stefan Kosiewski

Tekla Stańczyk:

We "Frankfurter Allgemeine Zeitung" ukazał się 1 stycznia artykuł zapowiadający rozwiązanie problemu mniejszosci polskiej w Niemczech w pragmatyczny sposób. Za pomocą niemieckich pieniędzy, które mają otrzymać na prowadzenie swojego biura w Berlinie polskojęzyczni aktywiści  popierani przez Ambasadę RP a także zadeklarowania bliżej nieokreślonego poparcia strony niemieckiej dla naczania języka polskiego w Niemczech.
 
- Czy Polacy żyjący w Niemczech, zrzeszeni w przeróżnych organizacjach, a jako grupa etniczna nie uznawani przez stronę niemiecka za mniejszość narodową w Republice Federalnej Niemiec, mogą spodziewać się poprawy  swojej sytuacji po rozwiązaniach, które zapowiada wspomniany artykuł prasowy?
Czego nowego i dobrego dla Polaków w Niemczech spodziewają sie w 2010 roku prowadzone przez pana organizacje: Polskie Stowarzyszenie Szkolne "Oświata" i Polnisches Kulturzentrum we Frankfucie nad Menem?

Stefan Kosiewski:
 
Dzisiejsza prasa w Niemczech donosi o wycofaniu personelu dyplomatycznego Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii z Jemenu i Somalii oraz o zamiarze wystartowania przez oba te światowe mocarstwa atomowe nowej  militarnej ofensywy antyterrorystycznej, co w rocznicę izraelskiej ofensywy w Gazie zapowiada zmiany w polityce zagranicznej Warszawy i Berlina. Można się spodziewać, że polscy żołnierze niemieckimi samolotami dostarczani będą wkrótce do Afryki i na Półwysep Arabski, by rękami rządu Donalda Tuska zrealizować cel polityczny i marzenie braci Kaczyńskich o sojuszu gruzińsko-żydowsko-polskim. 
Taka polityka prowadzić będzie do pogrążania Polski w dalsze zacieśnianie sojuszy, zwiększanie zaangażowania militarnego Polski na wszystkich frontach świata i do zwiększanie zadłużenia państwa polskiego. Nie są to rzeczy dobre ani dla świata, ani dla Polaków.
 
Wasalizacja polityki zagranicznej Rzeczypospolitej Polskiej przestaje być groteskowa, a jest już po prostu okrutnie śmieszna jak tragiczne i żałosne były zabiegi polityków w Polsce o realizację offsetu  przyrzeczonego przez USA oraz o instalację tarczy. Wyjaśnianie ludziom przez polityków  zarówno w Niemczech jak i w Polsce, że zamierzone rzekomo zakończenie wojny w Afganistanie wymaga wysłania tam kilku tysięcy dodatkowych żołnierzy z karabinami jest perwersyjne, jak grzeszna była aktywność półmilionowego kontyngentu wojskowego USA we Wietnamie.
A przecież Wietnam Południowy był wielokrotnie mniejszy terytorianie od: Afganistanu, Somalii i Jemenu, żeby nie wspominać już o terenach Iraku i Strefy Gazy. Ile milionów żołnierzy będą chcieli więc wysłać z Europy do Afryki politycy inspirowani przez prezydenta Obamę?
 
Tekla Stańczyk:
 
To jest odniesienie do szerszego tła politycznego działań rządów Warszawy i Berlina, które zawarły w 1991 roku Traktat o przyjaźni/ Freundschaftsvertrag zapowiadający Polakom w Niemczech m.in. takie dobrodziejstwa jak możliwość używania swojego języka ojczystego w kontaktach z urzędami?
- Czy rodzice polskich dzieci urodzonych w Niemczech i mówiących w domach po polsku mogą zwracać się do Urzędów Szkolnych w swoim języku ojczystym? Czy mogą po blisko 20 latach obowiązywania Traktatu polsko-niemieckiego korzystać chociażby z tego jednego zobowiązania traktatowego? 
 
Stefan Kosiewski:
 
- Dobrze pani wie, że zobowiązania traktatowe nijak się miały do tzw. rzeczywistości zarówno w Polsce jak i w Niemczech, przed podpisaniem wspomnianej umowy, po podpisaniu, przed dwudziestu laty, wczoraj i dziś.
Traktat powstał niejako na marginesie działań politycznych wielkich mocarstw w stosunku do dwóch państw niemieckich i jako pomysł Krzysztofa Skubiszewskiego na zaistnienie polskiego rządu w nowej konfiguracji europejskiej. Skubiszewski w najwyższym chyba stopniu wtajemniczony był wówczas w kręgach zachodnich (Tygodnik Powszechny podniecał wtedy swoich czytelników informacją o członkostwie Skubiszewskiego w jakimś ezoterycznym towarzystwie w Szwajcarii, czy Francji). Rząd RFN nie przywiązywał w zasadzie uwagi do zapisów traktatowych, nie wyrażał zainteresowania przebiegiem rokowań traktatowych, jeżeli takowe były, nie prowadzono w tej sprawie żadnych konsultacji społecznych ani w Niemczech, ani w Polsce. Ani przed spisaniem tej umowy, ani po 10 latach, przed możliwością renegocjacji, poprawienia błędów w konstrukcjach intelektualnych Skubiszewskiego i Stelmachowskiego, który - przypomnijmy - uwiecznił się także i przy tej okazji nie tylko na fotografiach, w towarzystwie Kohla i Mazowieckiego.  Nie zwracało się do nas z żadnym zapytaniem Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Warszawie także przed wysłaniem przez Ministra Sikorskiego kontrowersyjnego Aide-Mémoire rządowi w Berlinie w grudniu ubiegłego roku.
 
Tyle o tzw. wielkiej polityce, a wracając do wielu problemów Polaków w Niemczech powiem krótko: żadnego z najmniejszych nawet naszych problemów Traktat ten nie mógł pomóc rozwiązać, bo był rezultatem efekciarskiego politykierstwa, a nie był konkretną odpowiedzią na realne potrzeby polityczne. Rodzice polskich dzieci mogą więc zwracać się w Niemczech do Urzędów Szkolnych w polskim języku ojczystym, jak mówi stosowny zapis traktatowy, ale jak mówi moje ponad 27-letnie doświadczenie w Niemczech i przysłowiowy zdrowy rozum, tak samo nie  zostaną zrozumiani przez niemieckich urzędników jak nie jest powszechnie zrozumiały w Niemczech język ojczysty kenijskiej rodziny Baraka Obamy.
 
Tekla Stańczyk:
 
Wspomniał pan o kontrowersyjnym piśmie Ministra Sikorskiego z grudnia ubiegłego roku; na czym polega ta kontrowersyjność?
 
Stefan Kosiewski:
 
Kontrowersyjny charakter działań podejmowanych przez rząd w Warszawie daje się odczytać chociażby z braku woli politycznej Warszawy do użycia w stosunku do Polaków w Niemczech określenia: mniejszość narodowa. Jeżeli Radek Sikorski nie używa w swoim języku politycznym tego określenia w stosunku do Polaków takich jak ja, to dla mnie jest on kontrowersyjną postacią polityczną.
Minister Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej powinien chyba wreszcie zaprzestać prowadzenia antypolskiej polityki w stosunku do Polaków i Polonii w Ameryce Południowej, na Białorusi i w Niemczech. Tego Polacy na całym świecie oczekują od rządu w Warszawie.
 
Trzymając się konkretów i naszego w Niemczech podwórka: Ambasada w Berlinie wciąż uznaje za wyłączną reprezentację Polaków w Niemczech kilkuosobową bandę wyznaczoną do tej roli przez byłego agenta wywiadu PRL-u i byłego ambasadora RP w RFN dra Andrzeja Byrta. Banda ta występuje jako tzw. Konvent Polonii w Niemczech i za zgodą Ambasady RP decyduje o podziale kilkuset tysięcy euro przyznawanych rokrocznie na tzw. projekty kulturalne realizowane przez organizacje polonijne. W zdecydowanej większości środki te trafiają od lat nie do Polaków, lecz do rąk osób, które osiedliły się w RFN wykazując swoją bezsporną przynależność do narodu niemieckiego, lub mają żydowskie pochodzenie narodowe. A przypomnijmy, że żydzi w Niemczech zorganizowani są w Gminach żydowskich, które otrzymują wszechstronną pomoc i zdarzało się tak, że te same osoby działały jednocześnie w Gminie żydowskiej w Kolonii i uchodziły na salonach Konsulatu RP za polonijnych działaczy. Właśnie z takich działaczy Andrzej Byrt powołał nie posiadającą osobowości prawnej bandę używającą nazwy Konwent Organizacji Polskich, czy polonijnych w Niemczech.
Tagi: Kosiewski
03:15, kulturzentrum , FUEV/ FUEN
Link Komentarze (1) »
Tekla Stańczyk:
 
Andrzej Byrt nie jest już od kilku lat ambasadorem, a członkowie Konwentu składają się jednak z przewodniczących legalnie działających w Niemczech organizacji, takich jak Związki Polaków "Rodło" i "Zgoda".
 
Stefan Kosiewski:
 
Istotnie mamy w Niemczech nowego Ambasadora, lecz dyskryminująca Polaków w Niemczech, antypolska polityka MSZ w Warszawie, prowadzona jest w taki sam, zawstydzający sposób jak za dawnych, niedobrych lat. Protestowaliśmy wielokrotnie przeciwko temu i nie ustaniemy w protestach, bo nie chodzi o to, że Alexander Zajac, który podawał się niegdyś za działacza polonijnego przy parafii św. Wojciecha Polskiej Misji Katolickiej w  Aachen, porzucił to środowisko polonijne, by przenieść się wraz z Ambasadą do Berlina, by tam pozostawać do dyspozycji urzędników ambasady, jak choćby w pierwszych dniach grudnia ubiegłego roku, kiedy wspomniane  Aide-Mémoire Ministra Sikorskiego poprzedzone zostało nagłośnionym przez prasę w Polsce, a nie mającym żadnego znaczenia politycznego spotkaniem Zajaca z przedstawicielami komitetu doradczego RE, który opracowuje raport nt. przestrzegania przez Niemcy Konwencji Ramowej RE o ochronie mniejszosci narodowych.
 
Niemcy przestrzegają na ogół wszelkich konwencji, które tylko podpisują i będzie to wkrótce mógł zaświadczyć nie tyle jakiś niemiecki minister, co sam Minister Radosław Sikorski, a to m.in. dzięki temu, że członkowie Konwentu, Zajac i jemu podobni koledzy, pracują na rzecz dobrego imienia rządu niemieckiego w świecie, a nie interesuje ich los Polaka w Niemczech. Przekonałem się o tym osobiście w Brukseli 1 października 2009 roku, kiedy to na jubileuszowym zjeździe organizacji przedstawicieli mniejszości narodowych w Europie FUEN/ FUEV dowiedziałem się o przyjęciu do tej organizacji, finansowanej głównie ze środków niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Związku Polaków spod znaku Rodła.  Przedstawiono mi nowego prezesa Rodła, Marka Woycickiego, o którego dotychczasowej działalności polonijnej nic nie słyszałem, więc zapytałem go, skąd on jest, z jakiej Gromady Związku Polaków w Niemczech? Odpowiedział, że jest z Frankfurtu nad Menem. Wyraziłem więc swoje zrozumiałe zdziwienie i zainteresowanie, gdyż to ja jestem od lat członkiem Gromady ZPwN Frankfurt (wstąpiłem przed laty tylko i wyłącznie po to, by pomóc śp. pani Balińskiej w działaniach integrujących nasze lokalne środowisko) a poza panem Bochynkiem i kilkoma innymi osobami, które współuczestniczyły przed laty w naszych wspólnych projektach (m.in. realizacji kilku audycji telewizyjnych dla programu "Offener Kanal")  nie poznałem niestety dotąd żadnych nowych członków Oddziału. A tu pod nosem niejako wyrósł mi nowy prezes, członek Konwentu prowadzonego przez Ambasadę i zaliczonego już przez finansowany z Berlina FUEN do przedstawicieli mniejszości narodowych w Niemczech.
 
Zapytałem więc pana Woycickiego o wewnętrzne sprawy związkowe, o trudności związane z osobą poprzedniego prezesa Rodła; wspomniałem przy tym, że pragnąc zachować swoje zwykłe członkowstwo w ZPwN nigdy nie miałem i nie mam ambicji pełnienia żadnej funkcji z wiadomego powszechnie powodu: dosyć mam już  innych, społecznych zajęć. Na moje pytanie o działalność Oddziału Frankfurt Pan Woycicki odparł, że Oddział Frankfurt nie istnieje.  Jak to nie istnieje - zaoponowałem: a Pan Bochynek, a ja?
Na co mój rozmówca odrzekł, iż wkrótce powoła jakąś niezależną firmę, która zajmie się ustalaniem listy członków Związku Polaków w Niemczech i przesłaniem jej do Sądu Rejestracyjnego w Bochum.
 
Nie kryłem swojego zdziwienia: Jak to? Zamierza pan zapłacić jakimś żydom za to, żeby oni zajęli się ustalaniem tego, kto jest, a kto nie jest członkiem Związku Polaków w Niemczech? Nie mogłem pojąć źródeł tych intencji i dlatego zapytałem też: a kim pan właściwie jest? Polakiem, czy żydem? Marek Woycicki nie uważał za stosowne odpowiedzieć Polakowi, członkowi Związku Polaków w Niemczech na postawione mu, proste pytanie. Odszedł od stolika w hotelu Conrad, w którym miała miejsce ta rozmowa.  Mówię o tym wydarzeniu dlatego, że znam działalność Odziałów ZPwN w kilku innych miastach niż Frankfurt i jestem przekonany, że członkowie Związku, Polacy w Mannheim, Hamburgu, Berlinie, Monachium, czy Bochum mogą być zainteresowani niepokojącymi działaniami, nie zapowiadającymi żadnej przyszłości politycznej dla pana Woycickiego ale i nie wróżących też nic dobrego dla Związku, w którym Polak Polakowi bratem, jak mówi zasadnicza Prawda Polaków w Niemczech.
 
Tekla Stańczyk:
 
Woycicki był szefem Insytutu Kultury Polskiej w Lipsku...
 
Stefan Kosiewski:
 
To Kazimierz Woycicki; kim ten, na marginesie mówiąc, nie był: dziennikarzem w PRL-u, Dyrektorem Instytutu, potem Dyrektorem IPN-u w Szczecinie, swoje zrobił. Też kontrowersyjna postać. Dla mnie chociażby dlatego, że publicznie opowiedział się na jakimś kongresie za całkowitym wstrzymaniem pomocy rządu niemieckiego dla organizacji polskich w Niemczech. Ja nie słyszem osobiście o żadnym Polaku, który by się opowiadał za wstrzymaniem pomocy finansowej udzielanej przez rząd niemiecki dla żydowskich obywateli. Dlatego też ten człowiek był i pozostał dla mnie postacią kontrowersyjną, a jeśli jeszcze on się podaje za członka jakiejś nieformalnej jak Konvent "Copernicus Gruppe", wspólnie z Dyrektorem Deutsches-Polen Institut w Darmstadt, by wygłaszać publicznie sądy mające uchodzić za miarodajne dla polityki, to ja dziekuję za te tzw. nieformalne autorytety i pozostaję przy szacunku dla przedstawicieli podmiotów rzeczywistych, istniejących w odpowiednich rejestrach sądowych, weryfikowalnych przez machanizmy demokratyczne.  Nie możemy się zgodzić na to, żeby polityka międzynarodowa w Europie schodziła na psy.
 
Tekla Stańczyk:
 
Czy wobec tego nie należy brać tych pieniędzy, które rząd niemiecki chce przeznaczyć na biuro Konwentu w Berlinie?
 
Stefan Kosiewski:
 
Jeżeli jeden chce dać, a drugi jest gotów pobrać to, co mu się daje, to trzeci nie jest uczestnikiem tej transakcji. Rząd niemiecki dawał już pieniądze na urządzenie biura dla tzw. Polskiej Rady w Niemczech i nie tylko nazwisko Marchwiński utarzało się przy okazji w błocie rozliczeń i pomówień. Z tego, co wiem funkcję odbiorcy w tzw. Bundesverband Polnischer Rat przejął po redaktorze Marchwińskim (z Wolnej Europy) właśnie Alexander Zając, na jego adres Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wysyłało z Bonn wezwania do rozliczenia się chyba z jakichś 40 tys. DM. Jeżeli wtedy się rozliczył, to pewnie będzie umiał się rozliczyć i z kolejnych pieniędzy. Nie tylko przed ludźmi, ale i przed Bogiem. Historia Kościoła Katolickiego wspomina w zaraniach Apostoła, który nie umiał sobie poradzić z balastem rozliczeń. Katolicy wspominają tragiczne doświadczenie Judasza także po to, żeby umacniać się w swojej wierze.  Tymczasem główny problem Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech wydaje się być w tym, że zawładnął tą instytucję kościelną neokatechumenat w osobach działaczy tzw. Rad Parafialnych. Są to osoby przyjmujące chrzest w wieku dorosłym, jak ostatnio w Polsce Ludwik Dorn, a Polacy w Niemczech nie mają niestety wykształconych właściwych sposobów reagowania na podobne zjawiska także dlatego, że m.in. hierarchia Kościoła Katolickiego w Polsce  nie odpowiada na nasze wezwania o lustrację księży PMK i działaczy tych Rad Parafialnych pod kątem ich współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa.  W tej materii także mam szereg osobistych spostrzerzeń, ale może uwagami na ten temat podzielimysi przy innej okazji.
 
Tekla Stańczyk:
 
Zapowiadane jest na styczeń spotkanie Konwentu oraz przedstawicieli mniejszości niemieckiej w Polsce z przedstawicielami obu rządów. Mówi się, że być może Niemcy gotowi są uznać przynajmniej część polskiej grupy w Niemczech za mniejszość narodową. Wskazuje się na rolę, jaką może mieć w tym do odegrania właśnie Związek Polaków w Niemczech zarejestrowany w Bochum.  Czy byłoby to częściowe zwycięstwo Polaków w Niemczech?
 
Stefan Kosiewski:
 
Skłócenie, podzielenie Polaków w Niemczech było stałym celem działania antypolskiej Służby Bezpieczeństwa i zajęciem dla jej agentów. Podzielenie organizacji polskich w Niemczech na stowarzyszenia finansowane przez rządy i na organizacje, którym odmawia się jakiejkolwiek pomocy jest działaniem jawnie antypolskim. Nie wyobrażam sobie, żeby jakikolwiek minister Rzeczypospolitej Polskiej mógł pochwalać destrukcyjną działalność, czy też udawać, że nie dostrzega docierających doń, alarmujących, ostrzegawczych sygnałów.
 
Zapowiadane jest rozbijanie mniejszości polskiej w Niemczech na mniejsze grupki, dzielenie i radzenie sobie przez niepolskich polityków z niewygodnym problemem kilkumilionowej już obecności polskiej w Niemczech na stary sposób, a rząd w Warszawie nie używa nawet w oficjalnym swoim języku pojęcia: mniejszość polska.  Brak odpowiedniego myślenia zastępuje się grymasami: oto posłanka Steinbach ulega grymasom braci Kaczyńskich i Radia Maryja. Neokatechumenat w Polsce może triumfować, podniesie się punktacja w rankingu kandydatów na polityków, tzn ludzi, którzy z wieczystego kandydowania i nic nierobienia po wyborach uczynili sobie w Polsce profesję.
 
O fałszywych kapłanach Pan Jezus mówił jako o wilkach ubierających się w owcze skóry i przestrzegał przed takimi. Fałszywe kroki w polityce są krokami króla, który przechwala się nowymi szatami, a łazi po staremu z gołą dupą po świecie. Poeta przestrzega przed baranami, którzy gotowi są postępować w każdym orszaku, żeby tylko móc przy tym zarobić, a gotowi są nawet powtykać sobie tu i ówdzie, nie tylko w czapki i kapelusze,  nieswoje piórka.
 
Tekla Stańczyk:

Dziękuję za rozmowę.

Tagi: Kosiewski
03:14, kulturzentrum , FUEV/ FUEN
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 29 października 2009
Jesteśmy adwokatami wszystkich mniejszości narodowych w Rosji i nawołujemy do konkretnej poprawy położenia mniejszości

Jesteśmy adwokatami wszystkich mniejszości narodowych w Rosji i nawołujemy decydentów do dialogu i do całkiem  konkretnej poprawy położenia mniejszości. - Hans Heinrich Hansen, der Präsident der FUEV
Od sowa magazyn
21:03, kulturzentrum , FUEV/ FUEN
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
kosiewski.