ANGORA, Wochenblatt auf polnisch, Dortmund - Głos Polski, Pismo dla Polaków w RFN, Recklinghausen - KURIER, Hamburg - SOWA, YES-Poland, mmagazyn europejski, Frankfurt am Main
Blog > Komentarze do wpisu
Po co powstała warszawska „Wspólnota” i kto nią kierował?(między wierszami dzieła: Wałęsa a SB).

Ryszard Maciejkianiec

(...) z chwilą powołania warszawskiej „Wspólnoty”, przymiotnik „polska” w oficjalnej nazwie od lat przez nas nie jest używany, bowiem jest raczej urągowiskiem wobec polskich i ogólnoludzkich wartości,  kultury, wobec elementarnej porządności i uczciwości. To po objęciu stanowiska przez A. Stelmachowskiego i jego wspólnotowego otoczenia rozpoczęło się naginanie Konstytucji do potrzeb tej warszawskiej zorganizowanej wspólnoty, inwigilowanie i manipulowanie środowiskami Polaków na świecie, ukierunkowywanie ich, szczególnie na Wschodzie, nie na pracę, a  na prowokacje i walki w krajach zamieszkania. Komu tak naprawdę służy ta organizacja wyraźnie dowodzi przyjazd w sierpniu 1999 roku A. Stelmachowskiego do Wilna, aby  bronić Leona Jankielewicza, sekretarza KC zdelegalizowanej na Litwie komunistycznej partii Związku Sowieckiego,  który nigdy jakiejkolwiek działalności polonijnej nie prowadził. Próbowano przy tym wciągnąć do jego obrony nawet Polonię Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Nie skutecznie, na szczęście, tylko dzięki naszej interwencji. Dlatego następny na prośbę apel o łaskę dla sekretarza KC, opublikowany w „Gazecie Wyborczej”, a podpisany przez Marka Edelmana, Jerzego Giedrojcia, Jacka Kuronia, Adama Michnika, Jana Nowaka – Jeziorańskiego i Jana Widackiego przy braku poparcia ze strony Polonii wyglądał co najmniej żałośnie. Również  z warszawskiej „Wspólnoty” sterowano prowokacjami, aby rozbić środowisko polskie na Litwie i udzielano wsparcia działaczom Akcji Wyborczej, którzy napadali na legalny Związek Polaków, by pomóc „Wspólnocie” ukryć wielomilionowe nadużycia przy budowie Domu Polskiego w Wilnie. Przykłady można mnożyć i mnożyć, a pracujący tam nadal „dla dobra Polaków” malwersanci i prowokatorzy jedynie dowodzą, że prowokacji wobec środowisk polskich w krajach ich zamieszkania należy oczekiwać również w przyszłości.

Niestety – tacy ludzie działali i będą działać w otoczeniu sobie podobnych, takimi się będą otaczać i takimi się będą wspierać. Zresztą odpowiedź na to, po co powstała warszawska „Wspólnota” i kto ją kierował można bez większego trudu odnaleźć między wierszami dzieła „Lech Wałęsa a SB. Przyczynek do biografii”.



Na szczęście w tej sprawie przejrzeliśmy na oczy przed ponad dziesięciu laty, co pozwoliło po części uratować część środowiska Polaków na Litwie przed zniwelowaniem do poziomu agentów tej warszawskiej zorganizowanej grupy (...).


Napisane w NaszCzas

środa, 27 stycznia 2010, kulturzentrum

Komentarze
Gość: Wiktor Dmuchowski, 77-253-43-136.adsl.inetia.pl
2010/01/28 01:37:14
Tak, my to wiemy i mósimy to zmienić.
Pozdrawiam Pana Serdecznie z Częstochowy
kosiewski.
Add me to your address book